Dawno nie rysowałam nic z Hetalii, a 11 Listopada uznałam za idealny pretekst do obrazka. Jak widzicie, narysowałam w zupełnie innym stylu, kompletnie Wam nieznanym od mojej strony. Ale muszę przyznać, że podoba mi się C:.
Czemu coś takiego narysowałam? W sumie sama nie wiem. Trochę zainspirował mnie tegoroczny obraz , a może po prostu nie miałam jakichś patetycznych uczuć w tym roku. Powiedziałabym, że bliżej mi do zawiedzenia. Jakoś nie umiemy uczcić święta niepodległości, a takie święto wykorzystują kibole i policja, aby mieć kolejny powód do bijatyki i pokazania się w telewizji. W każdym bądź razie, nie chciałam, aby obraz miał wydźwięk pompatyzmu i powagi, tylko bardziej ironicznie.
Racja. Wkurza mnie to, że zawsze akurat w Dzień Niepodległości muszą być zadymy. Również niepokoi mnie to, że jakiś nacjonalista raz nazwał drugiego pizdą tylko dlatego, że mimo patriotyzmu nie był nacjonalistą. Ja nie jestem nacjonalistą. Czy ja kiedyś w Dniu Niepodległości np. hejtowałem jakiegoś obcokrajowca w internecie? Czy ja kiedyś spammowałem kogoś, bo ten ktoś miał inne poglądy? Na szczęście należę do bardziej pokornych patriotów, którzy szanują obcokrajowców na świecie. Dziś czytałem, że w Łodzi w dniu 11.11.2012 50'ciu kiboli zaatakowało ludzi mówiących językiem rosyjskim, bo np. historia. Atakowanie innych z powodu dawnych czasów raczej nie jest wytłumaczeniem. Pewnie kibole powiedzą, że jestem tzw. lewakiem, ale gówno mnie to obchodzi co oni myślą. Czy nie możemy spokojnie obchodzić Dnia Niepodległości wśród bliskich z pokorą?
... Ej, podoba mi się o: Chociaż osobiście nie jestem fascynatką tego typu artów, to ten do mnie przemówił c: Taki prosty, niby łatwy ale z przesłaniem. Świetnie C:
Najciekawsze jest to, że właśnie najprostsze obrazki są najtrudniejsze, bo musisz przemyśleć każdy element obrazka - od kolorów, po kształt, przez dodatki, na akcencie kończąc. Ten akurat szybko namalowałam, choć miałam momenty zacięcia, np. co napisać, albo czy dodać mu uśmiech itp. Jeśli coś źle dopasujesz, to przekaz obrazka się obniży, albo po prostu wyjdzie brzydszy. Do teraz zastanawiam się, czy dobrze zrobiłam z białymi konturami
Kurna, wypadałoby coś narysować, bo teraz tylko ja zostałam bez rysunku ._.
I tu się zgodzę - z roku na rok to święto coraz bardziej się pogrąża i zawodzi coraz bardziej. "Czy walczyli po to, byśmy my, przyszłość tego narodu, biła się ze sobą na ulicach 11 listopada?..."
Art ironiczny, rzeczywiście. A Reki odwaliła świetną robotę.
Jak to powiedziała moja mama, dlaczego my nie umiemy uczcić Dzień Niepodległości w radosnym nastroju? Albo jest powaga i głęboka zaduma (czyżby wszystkim został nastrój z pierwszych dni miesiąca?), albo chuligani biją się ze sobą, albo policja podpuszcza i media są pełne "skandalów". Żałosne, żałosne i jeszcze raz żałosne. Kocham Polskę, ale wstyd mi za mieszkańców, przynajmniej za tę część lemingową i szukającego pretekstu do kolejnej bójki ._..
Reki odwaliła ŚWIETNĄ ROBOTĘ, tak samo jak Kami Kaz... znaczy się, Momofukuu (Momofuuku? Momofukku? O.o). Teraz i Ty musisz coś fajnego zrobić C:
Nic dodać nic ująć, chyba że to, że gimbaza totalnie to olewa. Mieliśmy dzisiaj taki jakby "apel" na którym dostaliśmy flagi na agrafkach i mieliśmy je przez JEDNĄ PIER*OLONĄ LEKCJĘ (podczas której pewna pani mówiła, czym był patriotyzm za wojny). Co robią gimbusy tuż po dźwięku dzwonka i magicznym przyzwoleniu "możecie już sobie iść"? Szkoda mi było patrzeć, jak chłopak po prostu zdziera flagę i rzuca na ziemię, gdzie potem zdeptał ją tłum biegnący do kosza na śmieci. Nie, nie zrobił tego z nienawiścią. Zrobił to obojętnie, jakby jakiś wrzód na dupie kazali mu nosić... przepraszam, przypiąć do piersi na 45 min. Nikt flagi nie zostawił. Ja moją schowałam do plecaka i trzymam ją teraz w domu, na półeczce. Jak widać, do pewnych rzeczy, takich jak patriotyzm czy wiara trzeba po prostu dorosnąć. Boję się na głos powiedzieć, że jestem patriotką i wierzącą, bo dostanę plakietkę "Nacjonalistycznej katolki". ( [link] ) Hn. Kwiat polskiej młodzieży. Pora umierać.
Bo myślenie o ojczyźnie przeciąża umysły i powoduje zwarcia w tej części ciała, w której coraz mniej ludzi ma coś takiego jak mózg. Co jest śmieszniejsze, wczoraj spotkałam się z czymś, o czym przez długi czas nie myślałam, że mogłoby być: w kościele, na mszy, zamiast zwykłego kazania była inscenizacja w wykonaniu dzieci. Pal sześć, że te dzieci mówił w-taki-sposób-dziecięcy-że-aż-się-śmiać-chciało, to i tak było to słodkie i urocze C:. I tak powinno się obchodzić święto - uroczyście, tak oczywiście, ale słodko/przyjemnie/radośnie, a nie, że potem wstydzimy się tego do końca życia. Witaj w klubie nacjonalistycznych katoli C:. Też mnie to wnerwia, że w dobie "poprawności politycznej" i "tolerancji srajki" dalej ludzie dopuszczają się tak prymitywnych rzeczy, jak obrażanie na prawo i lewo ludzi, którzy mają wartości.
Dla mnie i tak będzie Kami Kazen. Za często wpisywałam jej nicka, żebym miała o nim łatwo zapomnieć xD
Nie ma bardziej przejmującego/śmieszącego sposobu na przedstawienie czegoś niż przedstawienie tego przez dzieci ^w^ Ach, antypedagogika to taki piękny nurt... "Dzieci są sprytne, lojalne, obca im najgorsze choroba dorosłych - hipokryzja..." a poza tym, zabawne, jak wiele ludzi dobrze się bawi w dzieciństwie chodząc do kościółka i machając biało-czerwoną flagą, potem zaprzestają tego na kilka/naście lat, bo "bunt, ciemnogród i zaścianek", by na starsze lata do tego powrócić. Patrząc na ten tłum przy koszu czułam się jak dorosły patrzący z innego punktu widzenia na bandę lemingów ._. Mam nadzieję, że im też przejdzie...
Przecież to GIMBUSY. Oni wiedzą lepiej.
Nie jestem jedyna ;u; Mam nadzieję że przeczytałaś te komentarze pod AjDikiem, bo drugi raz nie chce mi sie pisać... nie dzisiaj, gdy mówiłam o tym już kilka razy X'D Poprawność polityczna i afirmacja to najgorsze choroby XXI wieku.
"Ach, jesteśmy tacy tolerancyjni, kochamy gejów, lesbijki, homoseksualistów, pedałów i-innych-takich, murzynów Afroamerykanów, muzułmanów i wszystkich! Ale ciebie nie, bo jesteś zuym katolem i lemingiem, który chodzi co niedzielę słuchać pier*olenia jakiegoś pedofila, który w weekend najebany wjedzie w drzewo! W dodatku wywiesiłeś polską flagę na 11 listopada, co ty sobie myślisz? Przecież tamtą ulicą przechodzą też Żydzi, antysemito! Jeszcze twierdzi, że nie zapłaci podatku na ludzi-innej-orientacji, w ryja go!"
Ja nie jestem nacjonalistą. Czy ja kiedyś w Dniu Niepodległości np. hejtowałem jakiegoś obcokrajowca w internecie? Czy ja kiedyś spammowałem kogoś, bo ten ktoś miał inne poglądy? Na szczęście należę do bardziej pokornych patriotów, którzy szanują obcokrajowców na świecie. Dziś czytałem, że w Łodzi w dniu 11.11.2012 50'ciu kiboli zaatakowało ludzi mówiących językiem rosyjskim, bo np. historia. Atakowanie innych z powodu dawnych czasów raczej nie jest wytłumaczeniem. Pewnie kibole powiedzą, że jestem tzw. lewakiem, ale gówno mnie to obchodzi co oni myślą. Czy nie możemy spokojnie obchodzić Dnia Niepodległości wśród bliskich z pokorą?
Chociaż osobiście nie jestem fascynatką tego typu artów, to ten do mnie przemówił c:
Taki prosty, niby łatwy ale z przesłaniem.
Świetnie C:
Najciekawsze jest to, że właśnie najprostsze obrazki są najtrudniejsze, bo musisz przemyśleć każdy element obrazka - od kolorów, po kształt, przez dodatki, na akcencie kończąc. Ten akurat szybko namalowałam, choć miałam momenty zacięcia, np. co napisać, albo czy dodać mu uśmiech itp. Jeśli coś źle dopasujesz, to przekaz obrazka się obniży, albo po prostu wyjdzie brzydszy. Do teraz zastanawiam się, czy dobrze zrobiłam z białymi konturami
Jeszcze raz dzięki za komentarz :3
I tu się zgodzę - z roku na rok to święto coraz bardziej się pogrąża i zawodzi coraz bardziej. "Czy walczyli po to, byśmy my, przyszłość tego narodu, biła się ze sobą na ulicach 11 listopada?..."
Art ironiczny, rzeczywiście. A Reki odwaliła świetną robotę.
Jak to powiedziała moja mama, dlaczego my nie umiemy uczcić Dzień Niepodległości w radosnym nastroju? Albo jest powaga i głęboka zaduma (czyżby wszystkim został nastrój z pierwszych dni miesiąca?), albo chuligani biją się ze sobą, albo policja podpuszcza i media są pełne "skandalów". Żałosne, żałosne i jeszcze raz żałosne. Kocham Polskę, ale wstyd mi za mieszkańców, przynajmniej za tę część lemingową i szukającego pretekstu do kolejnej bójki ._..
Reki odwaliła ŚWIETNĄ ROBOTĘ, tak samo jak Kami Kaz... znaczy się, Momofukuu (Momofuuku? Momofukku? O.o). Teraz i Ty musisz coś fajnego zrobić C:
Nic dodać nic ująć, chyba że to, że gimbaza totalnie to olewa. Mieliśmy dzisiaj taki jakby "apel" na którym dostaliśmy flagi na agrafkach i mieliśmy je przez JEDNĄ PIER*OLONĄ LEKCJĘ (podczas której pewna pani mówiła, czym był patriotyzm za wojny). Co robią gimbusy tuż po dźwięku dzwonka i magicznym przyzwoleniu "możecie już sobie iść"? Szkoda mi było patrzeć, jak chłopak po prostu zdziera flagę i rzuca na ziemię, gdzie potem zdeptał ją tłum biegnący do kosza na śmieci. Nie, nie zrobił tego z nienawiścią. Zrobił to obojętnie, jakby jakiś wrzód na dupie kazali mu nosić... przepraszam, przypiąć do piersi na 45 min. Nikt flagi nie zostawił. Ja moją schowałam do plecaka i trzymam ją teraz w domu, na półeczce. Jak widać, do pewnych rzeczy, takich jak patriotyzm czy wiara trzeba po prostu dorosnąć.
Boję się na głos powiedzieć, że jestem patriotką i wierzącą, bo dostanę plakietkę "Nacjonalistycznej katolki". ( [link] ) Hn. Kwiat polskiej młodzieży. Pora umierać.
Też sie nie moge przyzwyczaić
Bo myślenie o ojczyźnie przeciąża umysły i powoduje zwarcia w tej części ciała, w której coraz mniej ludzi ma coś takiego jak mózg.
Co jest śmieszniejsze, wczoraj spotkałam się z czymś, o czym przez długi czas nie myślałam, że mogłoby być: w kościele, na mszy, zamiast zwykłego kazania była inscenizacja w wykonaniu dzieci. Pal sześć, że te dzieci mówił w-taki-sposób-dziecięcy-że-aż-się-śmiać-chciało, to i tak było to słodkie i urocze C:. I tak powinno się obchodzić święto - uroczyście, tak oczywiście, ale słodko/przyjemnie/radośnie, a nie, że potem wstydzimy się tego do końca życia.
Dla mnie i tak będzie Kami Kazen. Za często wpisywałam jej nicka, żebym miała o nim łatwo zapomnieć xD
Nie ma bardziej przejmującego/śmieszącego sposobu na przedstawienie czegoś niż przedstawienie tego przez dzieci ^w^ Ach, antypedagogika to taki piękny nurt... "Dzieci są sprytne, lojalne, obca im najgorsze choroba dorosłych - hipokryzja..." a poza tym, zabawne, jak wiele ludzi dobrze się bawi w dzieciństwie chodząc do kościółka i machając biało-czerwoną flagą, potem zaprzestają tego na kilka/naście lat, bo "bunt, ciemnogród i zaścianek", by na starsze lata do tego powrócić. Patrząc na ten tłum przy koszu czułam się jak dorosły patrzący z innego punktu widzenia na bandę lemingów ._. Mam nadzieję, że im też przejdzie...
Poprawność polityczna i afirmacja to najgorsze choroby XXI wieku.
"Ach, jesteśmy tacy tolerancyjni, kochamy
gejów, lesbijki,homoseksualistów,pedałówi-innych-takich,murzynówAfroamerykanów, muzułmanów i wszystkich! Ale ciebie nie, bo jesteś zuym katolem i lemingiem, który chodzi co niedzielę słuchać pier*olenia jakiegoś pedofila, który w weekend najebany wjedzie w drzewo! W dodatku wywiesiłeś polską flagę na 11 listopada, co ty sobie myślisz? Przecież tamtą ulicą przechodzą też Żydzi, antysemito! Jeszcze twierdzi, że nie zapłaci podatku na ludzi-innej-orientacji, w ryja go!"Pora umierać =_=